Przejście_graniczne_Krzanowice-Strahovice
[Głosów:10    Średnia:3.9/5]

Wyjeżdżasz za granicę i zbyt późno zorientowałeś się, że nie masz Zielonej Karty? Kołem ratunkowym będzie ubezpieczenie graniczne. Podpowiadamy, gdzie ono obowiązuje i ile musisz na nie wydać.

Podsumowanie:

  • Przed wyjazdem za granicę sprawdź, w jakich państwach wymagana jest Zielona Karta. Uwzględnij nie tylko kraj docelowy, ale również trasę podróży.
  • Jeśli nie masz Zielonej Karty i chcesz przekroczyć granicę państwa, w którym ona obowiązuje, kup krótkoterminowe OC graniczne (polisa działa przez 15 lub 30 dni).
  • Ubezpieczenie graniczne chroni Cię od odpowiedzialności finansowej za szkody spowodowane osobom trzecim, z Twojej winy.
  • Pamiętaj, że Zielona Karta i polskie OC nie działa na terytorium Kosowa. W tym kraju obowiązuje wyłącznie ubezpieczenie graniczne.
Znajdź najtańszą stawkę OC w 7 minut

Po większości krajów europejskich wystarczy podróżować z polską polisą OC. Jeżeli jednak wybierasz się na Bałkany lub do krajów wschodnich, możesz potrzebować Zielonej Karty lub ubezpieczenia granicznego. Ten dokument może przydać Ci się również w podróży do państw, które akceptują polskie OC.

Pamiętaj, że ważne jest nie tylko miejsce docelowe, ale również trasa, którą wybierzesz. Sprawdź, czy po drodze nie będziesz przejeżdżać przez kraje, które wymagają Zielonej Karty. Na przykład w drodze do Dubrovnika (w Chorwacji) trzeba przekroczyć granicę Bośni i Hercegowiny dwa razy.

OC graniczne – przed czym chroni?

Ubezpieczenie graniczne działa identycznie jak OC kupione w Polsce. A więc otrzymujesz od zakładu ubezpieczeń gwarancję likwidacji szkód, wyrządzonych przez Ciebie osobom trzecim. Polisę kupisz na granicy państwa, w którym ono obowiązuje. W zależności od Twoich potrzeb, możesz kupić ochronę na 15 lub 30 dni.

W jakich państwach obowiązuje ubezpieczenie graniczne?

Wszędzie tam, gdzie wymagana jest Zielona Karta, a więc w: Albanii, Białorusi, Bośni i Hercegowinie, Czarnogórze, Maroko, Mołdawii, Macedonii, Rosji, Turcji oraz Ukrainie.

Jest jeszcze Kosowo – wyjątek na naszej liście, ponieważ ubezpieczenie graniczne w tym kraju jest koniecznością (Kosowo nie akceptuje polisy OC wydanej w Polsce, jak również Zielonej Karty).

Do państw, w których wymagana jest Zielona Karta, zalicza się również Azerbejdżan, Iran, Izrael i Tunezja. Te wymieniamy raczej informacyjnie, bo zdecydowana większość podróżujących do tych krajów wybiera samolot – znacznie szybszy i wygodniejszy środek transportu.

Ile zapłacisz za ubezpieczenie OC graniczne?

Złośliwi twierdzą, że ubezpieczenie graniczne to nic innego jak tzw. frycowe (lub gapowe), bo płacą za niego tylko niedoświadczeni kierowcy. Ci zapobiegliwi korzystają z Zielonej Karty, która wydawana jest przez większość polskich ubezpieczycieli bezpłatnie lub za symboliczną opłatą (wystarczy posiadać w wybranym towarzystwie aktualną polisę OC).
Są oczywiście też tacy kierowcy, którzy z różnych przyczyn muszą zmienić trasę podróży i nie posiadają przy sobie Zielonej Karty. Również dla nich OC graniczne będzie bardzo przydatne.

Z jakim wydatkiem muszą się liczyć?

Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) opracowało europejską mapę cen ubezpieczenia granicznego. Okazuje się, że:

  • najwięcej za polisę płacą kierowcy na granicy Maroka (57 euro za 15 dni ochrony oraz 88 euro za polisę 30-dniową),
  • w pozostałych państwach ceny ubezpieczenia OC granicznego wynoszą od 4,5 euro do 50 euro za 15 dni ubezpieczenia oraz od 7 euro do 70 euro za 30 dni ochrony (sprawdź szczegółowy cennik PBUK OC granicznego).

A co, jeśli uda Ci się przekroczyć granicę bez ubezpieczenia granicznego?

Teoretycznie, jest taka możliwość, bo nie na każdej granicy zostaniesz poproszony o okazanie Zielonej Karty. Jednak musisz zdawać sobie sprawę z tego, że w państwie w którym ona obowiązuje, bez tego dokumentu lub OC granicznego nie posiadasz ochrony ubezpieczeniowej (polskie OC nie działa). A więc za kolizję lub wypadek z Twojej winy zapłacisz z własnej kieszeni.

Porównaj 55 ofert OC w 7 minut!

Stefania Stuglik

Oblicz składki przez internet lub zadzwoń do mnie!

(22) 270 00 00