Piotr Nowik

Piotr Nowik | 30 października 2020

Ubezpieczenia AC i assistance na godziny od TERAZ by Aviva – na jakich zasadach?

scrolldown Młoda kobieta zadowolona z ubezpieczenia AC i ASS na godziny

Firma Aviva jako pierwsza wprowadziła na polski rynek ubezpieczenia AC i assistance na godziny i dni. Mimo że produkty te były szeroko reklamowane, nie zdobyły dużej popularności wśród kierowców. Dlaczego? Sprawdzamy, jak działało ubezpieczenie AC i assistance na godziny.

AC i ASS na godziny – to warto wiedzieć:

  • Ubezpieczenia AC i assistance na godziny sprzedawane pod nazwą TERAZ by Aviva oferowane były w okresie od 18 czerwca do 18 października 2019 r.
  • Ubezpieczenie AC na godziny mogli zakupić właściciele pojazdów nie starszych niż 15 lat. Dodatkowo kierowca mógł zdecydować się na ubezpieczenie assistance.
  • Zarówno ubezpieczenie AC na godziny, jak i assistance na godziny można było zakupić wyłącznie przez aplikację mobilną TERAZ by Aviva.
  • Polisy na godziny nie należały do najtańszych. Ceny za 6-godzinną ochronę na terenie Polski wynosiły od 27 do 38 zł, a za granicą od 42 do 67 zł.
  • Alternatywą dla ubezpieczeń na godziny może być ubezpieczenie AC i assistance w wersji mini. Dzięki większej liczbie wyłączeń, produkty te są atrakcyjne cenowo.

Ubezpieczenia AC i assistance na godziny były oferowane pod wspólną nazwą TERAZ by Aviva. Kierowcy mogli z nich korzystać od 18 czerwca do 18 października 2019 r. Decyzję o wycofaniu tych produktów z rynku firma Aviva uzasadniała tym, że w okresie wakacyjnym nie udało jej się zdobyć zakładanej liczby 100 tys. klientów. I mimo że dziś produkty TERAZ by Aviva nie są już dostępne, to kierowcy nadal mają inną możliwość, by za niewielkie pieniądze korzystać z dodatkowej ochrony.

Na co mógł liczyć kierowca w ramach AC i assistance na godziny?

Zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia (OWU) firma Aviva ubezpieczeniem AC na godziny obejmowała ochroną:

  • samochody, których wiek nie przekraczał 15 lat,
  • zamontowane na stałe w pojeździe wyposażenie dodatkowe,
  • maksymalnie dwa foteliki dla dzieci.

Odszkodowanie ubezpieczyciel wypłacał, gdy na terenie Polski i Europy doszło do uszkodzenia lub utraty w wyniku wypadku rzeczy objętych ochroną ubezpieczeniową. Jednocześnie zgodnie z zapisami OWU ubezpieczyciel nie odpowiadał za zdarzenia, do których doszło w Rosji. Z kolei w przypadku kradzieży pojazdu, odpowiedzialność Avivy była wyłączona, gdy do zdarzenia doszło na terenie Białorusi, Ukrainy lub Mołdawii.

Suma ubezpieczenia pojazdu zmieniała się w okresie ubezpieczenia, co wynikało z wartości rynkowej samochodu. W przypadku sumy ubezpieczenia wyposażenia dodatkowego firma Aviva zastrzegła, że nie może ona przekraczać kwoty 3000 zł. Z kolei suma ubezpieczenia fotelików nie mogła być wyższa niż 300 zł za każdy fotelik.

Ubezpieczyciel stosował też udział własny. Odnosił się on jednak wyłącznie do szkód spowodowanych przez kierowców poniżej 26. roku życia i wynosił 2000 zł. Z kolei za szkody o niewielkiej wartości (do 500 zł) Aviva nie wypłacała odszkodowania.

Dodatkowo ubezpieczyciel proponował ubezpieczenie assistance, w ramach którego oferował pomoc po kolizji, uszkodzeniu szyby czołowej pojazdu, wypadku i awarii (w tym awarii wycieraczek, pasów bezpieczeństwa i oświetlenia zewnętrznego pojazdu). Kierowcy w jego ramach mogli liczyć m.in. na:

  • holowanie pojazdu – po wypadku lub awarii do 200 km,
  • transport ubezpieczonych z miejsca zdarzenia do miejsca holowania pojazdu,
  • parkowanie pojazdu – do 300 zł,
  • usprawnienie pojazdu na miejsce zdarzenia – zarówno po awarii, jak i wypadku, gdy naprawa jest możliwa,
  • pojazd zastępczy – po wypadku lub kradzieży na maksymalnie 7 dni,
  • złomowanie pojazdu – do 500 zł,
  • pomoc tłumacza – bez limitu,
  • nocleg dla podróżujących pojazdem – po wypadku, awarii lub kradzieży auta, w hotelu na maksymalnie 3 doby.

Aviva proponowała ubezpieczonym kierowcom także pomoc fachowców – np. po przebiciu opony – oraz nielimitowaną pomoc informacyjną.

Jak można było kupić AC i assistance na godziny?

Charakter ubezpieczeń assistance i AC na godziny spowodował, że firma Aviva zdecydowała się sprzedawać ten produkt wyłącznie za pośrednictwem aplikacji mobilnej TERAZ by Aviva dostępnej na urządzeniach z oprogramowaniem Android i iOS. Dzięki temu kierowcy już po godzinie (licząc od momentu opłacenia składki), mogli korzystać z ochrony ubezpieczeniowej.

W przypadku ubezpieczeń AC i assistance na godziny innowacyjna była nie tylko możliwość zakupu polis przez internet, ale również szybko wyliczana składka. W tym przypadku kierowcy nie musieli odpowiadać na kilkanaście pytań, jak ma to miejsce przy zakupie tradycyjnego AC czy assistance – wystarczyło:

  • pobrać aplikację na smartfona, a następnie utworzyć indywidualne konto,
  • zeskanować kod Aztec (z dowodu rejestracyjnego) i wykonać zdjęcia samochodu,
  • złożyć oświadczenie, że kierowca posiada prawo jazdy, a auto ma aktualne badania techniczne,
  • wybrać okres i zakres ochrony – do ubezpieczenia AC można było dokupić też ubezpieczenie assistance.

Po opłaceniu składki ubezpieczeniowej kierowca musiał jedynie poczekać na potwierdzenie. Po jego otrzymaniu korzystał już z zakupionego ubezpieczenia.

Aplikacja pozwalała kierowcom także na zgłaszanie szkód, co było dodatkowym udogodnieniem.

Ile kosztowały ubezpieczenia TERAZ by AVIVA?

Składka ubezpieczenia AC (wraz z assistance lub bez tej polisy) była wyliczana dla każdego klienta indywidualnie. Klient informacje o cenie ubezpieczenia otrzymywał po zeskanowaniu danych z dowodu rejestracyjnego i wskazaniu okresu ochrony ubezpieczeniowej. Na swojej stronie internetowej firma Aviva podała jednak cenę za 6 godzin ubezpieczenia dla 10 najpopularniejszych wśród polskich kierowców samochodów:

  • za ochronę na terenie kraju składka wynosiła od 27 do 38 zł,
  • za ochronę poza granicami kraju składka wynosiła od 42 do 67 zł.

W przypadku ubezpieczeń assistance i AC na godziny ubezpieczyciel nie zrezygnował z premiowania klientów jeżdżących ostrożnie. To właśnie oni mogli liczyć na korzystniejsze warunki finansowe. Z wyższą składką musieli liczyć się z kolei kierowcy niedoświadczeni oraz posiadający wiele szkód w historii ubezpieczeniowej.

Jakim kierowcom AVIVA dedykowała polisy TERAZ by Aviva?

Firma Aviva produktami w postaci AC i assistance na godziny chciała zapełnić lukę na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. W Polsce tylko 30 proc. kierowców regularnie korzysta z dodatkowej ochrony ubezpieczeniowej, którą zapewniają te polisy. Produkty oferowane pod wspólną marką TERAZ by Aviva były dedykowane kierowcom, którzy:

  • na co dzień pokonują krótkie trasy i w związku z tym nie potrzebują assistance w rozbudowanym wariancie,
  • chcieliby korzystać z ubezpieczeń assistance i AC wyłącznie sezonowo, np. przed wyjazdem na wakacje,
  • nie mają dużego doświadczenia i w związku z tym nie mogą pozwolić sobie na całoroczne AC ze względu na jego cenę.

Mimo że produkty oferowane pod nazwą TERAZ by Aviva były innowacyjnym rozwiązaniem na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, to okazało się, że firmie nie udało się zrealizować planów strategicznych w postaci zdobycia 100 tys. klientów w okresie wakacyjnym. W związku z tym zaledwie po 4 miesiącach produkt został wycofany z oferty ubezpieczyciela.

Z uwagi na docelową grupę klientów, ubezpieczenia TERAZ by Aviva nie miały zastąpić całorocznych polis assistance czy AC. Firma od samego początku zastrzegała, że nie chce zmieniać przyzwyczajeń polskich kierowców, ale dać wybór tym właścicielom pojazdów, którzy chcieliby skorzystać z dodatkowej ochrony przez krótki czas.

Jaka jest alternatywa dla AC i assistance na godziny?

Kierowcy z Polski jeżdżą na co dzień jednymi z najstarszych aut w Europie – średni wiek pojazdu poruszającego się po polskich drogach wynosi 13 lat. To z kolei sprawia, że kierowcy, którzy chcieliby skorzystać z dodatkowej ochrony ubezpieczeniowej, często muszą liczyć się z wysokimi składkami. Czy zawsze?

Ubezpieczyciele są świadomi zarówno wieku pojazdów poruszających się po polskich drogach, jak i możliwości finansowych kierowców. Z tego względu większość wiodących na polskim rynku firm ubezpieczeniowych już od dawna proponuje klientom ubezpieczenia w okrojonej wersji – mini AC i mini assistance. Czy właścicielom samochodów opłaca się skorzystać z tych propozycji?

Przykład: Pani Anna to 32-letnia nauczycielka, która 4 razy razy w tygodniu dojeżdża 10 km do szkoły swoją Dacią Logan (rok produkcji 2010, poj. silnika 1390 cm3). Z uwagi na wiek pojazdu, jego awaryjność i wykonywany zawód, kobieta chciałaby zakupić OC wraz z ubezpieczeniem assistance. W ramach tej drugiej polisy zależy jej na pojeździe zastępczym. Pani Anna ma prawo jazdy od 9 lat i w przeszłości nie przytrafiła jej się żadna kolizja.

Po porównaniu ofert pani Anna zdecydowała się na pakiet ubezpieczeń od firmy Aviva (OC, mini assistance i NNW) za kwotę 719 zł. W razie potrzeby kobieta otrzyma:

  • pomoc ubezpieczyciela po kolizji na terenie Polski i Europy,
  • holowanie pojazdu do 100 km,
  • samochód zastępczy.

Dodatkowo może liczyć na pomoc po wypadku – pani Anna (jako kierowca) i jej pasażerowie zostaną ubezpieczeni do kwoty 50 000 zł.

Przykład: Pan Dariusz jest właścicielem pojazdu Seat Ateca (rok produkcji 2017, poj. silnika 1984 cm3). Mężczyzna ma 60-lat i ponad 40-letnie doświadczenie za kierownicą, a bardziej niż kolizji obawia się kradzieży samochodu – auto parkuje na parkingu przy bloku. Z tego względu do OC chciałby dokupić ubezpieczenie AC. Ile zapłaci?

Najtańszy pakiet ubezpieczeń OC i AC w wersji mini kosztował 884 zł (ochrona jedynie przed żywiołami), a najdroższy 5064 zł. Mężczyzna zdecydował się na pakiet za 1532 zł od mtu24.pl, w ramach którego otrzymał ochronę OC i mini AC. Okrojone ubezpieczenie AC oferuje:

  • odszkodowanie po szkodzie całkowitej lub kradzieży pojazdu na terenie Polski,
  • sumę ubezpieczenia – 91 550 zł,
  • minimalną wysokość szkody – 500 zł.

Dzięki porównaniu ofert, każdy kierowca może wybrać produkty ubezpieczeniowe spełniające jego oczekiwania, a jednocześnie przystępne cenowo.

Piotr Nowik
[Głosów: 1 Średnia: 5]