samochód z anglii
[Głosów:8    Średnia:3.5/5]

Samochody sprowadzane z Anglii często kuszą niższą ceną. O ile jednak nie trzeba w nich już przekładać kierownicy z prawej na lewą stronę, to jednak należy liczyć się ze sporymi wydatkami podczas ubezpieczania. Jak zarejestrować i ubezpieczyć „anglika” w Polsce? Już tłumaczymy.

Ubezpieczenie samochodu z kierownicą po prawej stronie – co warto wiedzieć?

  1. Aby zarejestrować w Polsce samochód sprowadzony z Anglii, nie trzeba przekładać kierownicy z prawej na lewą stronę;
  2. Samochód sprowadzony z Anglii przejdzie badania techniczne, jeżeli zmodyfikujemy: reflektory przednie, światło przeciwmgłowe tylne, lusterka oraz prędkościomierz;
  3. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych proponuje zaporowe ceny ubezpieczeń OC dla samochodów z kierownicą po prawej stronie, ponieważ uważają, że takie pojazdy zdecydowanie częściej biorą udział w kolizjach;
  4. Najtańsze ubezpieczenie OC samochodu z kierownicą po prawej stronie może być o kilkaset złotych droższe niż ubezpieczenie pojazdu z kierownicą po lewej stronie. W przypadku pakietu OC+AC różnice wynoszą nawet kilka tysięcy złotych.
Znajdź najtańszą stawkę OC w 7 minut

Kiedyś zarejestrowanie samochodu z Anglii w naszym kraju było zdecydowanie trudniejsze. Powód? Należało przełożyć kierownicę z prawej strony na lewą, co wiązało się ze sporą ingerencją w pojazd i wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych. Teraz sprawa jest dużo prostsza, m.in. za sprawą pewnego kierowcy z Kielc, który poskarżył się Komisji Europejskiej, że chce w Polsce zarejestrować samochód z kierownicą po prawej stronie, ale uniemożliwiają mu to przepisy. Urzędnicy przyjrzeli się sprawie i przyznali mu rację, więc Polska musiała dostosować swoje przepisy do unijnych.

Co zmodyfikować, aby zarejestrować „anglika”?

I tak od 15 sierpnia 2015 roku, by zarejestrować w Polsce „anglika” (ale uwaga – tylko zarejestrowanego wcześniej na terenie Unii Europejskiej) nie trzeba już przekładać kierownicy z prawej na lewą stronę. I choć jazda samochodem z kierownicą od strony krawędzi jezdni jest mocno utrudniona (nie chodzi tylko o widoczność, ale także infrastrukturę drogową, jak np. kasy przy bramkach na autostradach czy parkingach), to jednak ciągle znajdują się chętni do rejestrowania samochodów sprowadzanych z Anglii.

Aby taki pojazd zarejestrować, należy dokonać czterech modyfikacji:

  • reflektory przednie muszą zostać zamienione na takie, które posiadają sferyczne światła mijania, a także mocniej oświetlają prawą stronę drogi;
  • światło przeciwmgłowe tylne musi zostać przeniesione na lewą stronę pojazdu;
  • lusterka muszą zostać wymienione na takie, które zwiększają pole widzenia po lewej stronie;
  • prędkościomierz musi zostać wyskalowany w kilometrach, a nie w milach.

Po wykonaniu tych wszystkich modyfikacji, należy udać się do Stacji Kontroli Pojazdów na przegląd techniczny (koszt to 99 zł). Po jego pozytywnym przejściu, trzeba sprawdzić, czy posiadamy wszystkie dokumenty potrzebne do zarejestrowania pojazdu.

Chodzi o:

  • dowód rejestracyjny pojazdu;
  • dowód zakupu (umowa kupna-sprzedaży samochodu, faktura VAT, umowa darowizny) przetłumaczony na język polski przez tłumacza przysięgłego (koszt 100 – 200 zł);
  • potwierdzenie pozytywnego przejścia badania technicznego;
  • dokument potwierdzający opłacenie akcyzy (jej wysokość zależna jest od wartości pojazdu i pojemności silnika. Gdy wynosi poniżej 2000 cm3, to zapłacimy 3,1 proc. wartości pojazdu. Jeśli powyżej 2000 cm3, to aż 18,6 proc. wartości lub dokument potwierdzający brak tego obowiązku;
  • ubezpieczenie OC, które kosztuje…

Ile kosztuje ubezpieczenie „anglika”?

No właśnie, i tu zaczyna się problem, ponieważ ceny obowiązkowego ubezpieczenia „anglika” są bardzo zróżnicowane. Wynika to z faktu, że każdy ubezpieczyciel ma obowiązek przedstawić ofertę, ale niektórzy specjalnie rzucają zaporowe ceny, bo nie uśmiecha im się ubezpieczać samochód z kierownicą po prawej stronie. Powód jest banalnie prosty – kierownica od strony krawężnika (a nie środka jezdni) oznacza większe prawdopodobieństwo wypadku, czyli w efekcie skorzystanie z polisy.

Dlatego zasada w przypadku ubezpieczenia pojazdu z Anglii jest zazwyczaj taka sama – OC dla samochodu z kierownicą po prawej stronie może być nawet o kilkaset złotych droższe.

Zestawiliśmy trzy modele aut. Ubezpieczającym jest 34-letni kierowca z Krakowa, który prawo jazdy posiada od 17 lat i w ostatnim czasie nie spowodował żadnej kolizji, więc posiada 60 proc. zniżek.

Najtańsze OC na samochód z kierownicą po prawej i lewej stronie

SamochódCena OC - kierownica po lewej stronieCena OC - kierownica po prawej stronie
10-letnie Audi A4, przebieg: 200 tys. km, silnik: 1800 cm3 benzynowy546 zł / Link41201 zł / AXA
5-letnie BMW X5, przebieg: 100 tys. km, silnik: 3000 cm3, benzyna750 zł / AXA1533 zł / AXA
2-letni Volkswagen Passat, przebieg: 50 tys, silnik: 2000 cm3, benzyna630 zł / Link41273 zł / AXA

Rozbieżność między ceną polisy w przypadku samochodu z kierownicą po prawej i po lewej stronie jest jeszcze większa, jeśli weźmiemy pod uwagę ubezpieczenie OC+AC. W tym przypadku wiele towarzystw już w ogóle nie chce ubezpieczać takich aut, a pozostałe dyktują bardzo wysokie ceny.

Najtańsze OCAC na samochód z kierownicą po prawej i lewej stronie

SamochódCena OCAC - kierownica po lewej stronie Cena OCAC - kierownica po prawej stronie
10-letnie Audi A4, przebieg: 200 tys. km, silnik: 1800 cm3 benzynowy776 zł / Link48172 zł / MTU24
5-letnie BMW X5, przebieg: 100 tys. km, silnik: 3000 cm3, benzyna2896 zł / Link422953 zł / MTU24
2-letni Volkswagen Passat, przebieg: 50 tys, silnik: 2000 cm3, benzyna2027 zł / AXA13066 zł / MTU24

W tej sytuacji warto dobrze przekalkulować opłacalność zakupu samochodu z kierownicą po prawej stronie. Bo o ile w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC co roku będziemy musieli zapłacić kilkaset złotych więcej, to już przy chęci zakupu pakietu OC+AC musimy liczyć się z różnicami idącymi w tysiące złotych.

Stefania Stuglik

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Oblicz składki przez internet lub zadzwoń do mnie!

(22) 270 00 00