Piotr Nowik

Piotr Nowik | 30 czerwca 2022

Przerwa w ubezpieczeniu OC – co to jest i czym grozi?

scrolldown przerwa w ubezpieczeniu OC

Zgodnie z przepisami właściciel pojazdu musi mieć wykupione obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne, a przerwa w ubezpieczeniu OC grozi wysokimi karami ze strony Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Niestety, niektórzy go ignorują świadomie lub nie. Jakie konsekwencje poniesie kierowca, który nie ubezpieczy auta? Co z uzbieranymi zniżkami w przypadku częstej zmiany towarzystw? Jeśli masz przerwę w polisie OC, przeczytaj artykuł i dowiedz się, czego możesz się spodziewać.

Co warto wiedzieć? – Przerwa w ubezpieczeniu OC

  • OC to ubezpieczenie obowiązkowe dla każdego zarejestrowanego pojazdu. Najczęstszą przyczyną braku OC jest wygaśnięcie polisy po zakupie pojazdu. Właściciel samochodu powinien wtedy zawrzeć nową umowę, ale zdarza się, że o tym zapomina lub ignoruje tę powinność.
  • Polisa OC zawarta na 12 miesięcy przedłuża się automatycznie, o ile kierowca wcześniej jej nie wypowie.
  • Kierowca, który jeździ bezszkodowo, zbiera zniżki na ubezpieczenie OC w kolejnych latach. Rabaty zazwyczaj wynoszą około 10% rocznie, a maksymalna wartość upustu to 60-70%.
  • Za brak ważnego OC UFG nakłada kary: 1 200 zł (za brak polisy od 1 do 3 dni), 3 010 zł (od 4 do 14 dni), 6 020 zł (powyżej 14 dni). Od mandatu można się odwołać w terminie 30 dni od otrzymania decyzji.

Przerwa w ubezpieczeniu OC – dlaczego się pojawia?

Przerwa w ubezpieczeniu OC to sytuacja, kiedy wygasła umowa o polisę, a nowa nie została podpisana. W tym czasie samochód nie jest objęty ochroną, którą zapewnia ubezpieczenie. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca – auto musi mieć aktualne OC przez cały okres, kiedy pozostaje zarejestrowane.

Polisa OC jest zabezpieczeniem zarówno dla kierowcy-sprawcy wypadku, jak i dla poszkodowanych. Kierowca nie musi pokrywać szkód z własnych środków, a pokrzywdzony ma gwarancję otrzymania rekompensaty. Ustawodawca zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji, dlatego zadbał, żeby przypadki nieubezpieczonych samochodów zdarzały się jak najrzadziej. W tym celu do ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wprowadził zapis o automatycznym odnowieniu polisy na kolejne 12 miesięcy. Dzięki temu właściciel nie musi pamiętać o kończącej się polisie i, jeśli nie wypowie umowy, ma pewność, że zachowa ciągłość ubezpieczenia.

Jednak OC przedłuża się samo tylko wtedy, kiedy pierwotną umowę podpisał aktualny właściciel pojazdu. Jeśli kupił on używany samochód z ważnym OC i postanowił kontynuować umowę, polisa zakończy się w dniu przewidzianym umową. Obowiązkiem kierowcy jest zawarcie nowej umowy w tej samej lub innej firmie. Niestety wielu kierowców o tym zapomina i to właśnie brak zawarcia nowej umowy po wygaśnięciu polisy zbywcy jest najczęstszą przyczyną braku OC.

Inne powody to:

  • błędne przekonanie, że nieużywanie samochodu (ponieważ jest niesprawny i tylko stoi w garażu) oznacza, że nie trzeba go ubezpieczać,
  • nieopłacenie raty polisy – jeśli kierowca zaprzestanie płacenia rat, TU może rozwiązać umowę o OC.

Zły stan techniczny i nieużywanie pojazdu nie zwalnia z obowiązku ubezpieczenia go. Potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-383/19. Dotyczyła ona jednostki budżetowej, a dokładnie powiatu ostrowskiego, przeciwko UFG. Powiat na mocy prawomocnego orzeczenia sądowego stał się właścicielem pojazdu. Samochód był w złym technicznym i powiat wkrótce go zezłomował. UFG wykryło, że w ciągu kilku tygodni, kiedy był własnością powiatu, nie miał ubezpieczenia. Urząd nałożył karę za brak OC, powiat odwołał się do UE i jak widać – Trybunał przyznał rację UFG – wyjaśnia Kamil Sztandera, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w najtaniejuagenta.pl.

Jakie są kary za brak polisy OC w 2022 roku?

Za brak ważnej polisy grożą mandaty. UFG nakłada kary za brak polisy choćby 1 dzień i nie można w tej kwestii liczyć na pobłażliwość urzędu. Wielkość kary nie zależy od decyzji urzędnika, ale narzucają ją przepisy. Wysokość grzywien uzależniona jest od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Kiedy wzrastają najniższe pensje – wzrastają i kary. W 2022 dla samochodu osobowego wynoszą odpowiednio:

  • 1 200 zł – za brak polisy od 1 do 3 dni,
  •  3 010 zł – za brak polisy od 4 do 14 dni,
  •  6 020 zł – za brak ubezpieczenia powyżej 14 dni.

Przykład: 

Romek miał umowę o OC zawartą przez poprzedniego właściciela samochodu, która skończyła się 30 kwietnia 2022. Zgodnie z przepisami Romek powinien najpóźniej 1 maja podpisać nową umowę, ale postanowił, że załatwi to po majówce i finalnie podpisał umowę dopiero 5 maja. UFG dowiedziało się o tym fakcie i nałożyło na niego karę w wysokości 3 010 zł za 4 dni pozostawania bez OC. Romek próbował się odwołać, tłumacząc, że brak OC wypadł na dni wolne od pracy, kiedy agencje ubezpieczeniowe były zamknięte. UFG to wyjaśnienie nie przekonało i urząd odrzucił odwołanie.

W przypadku ubezpieczenia OC ciągłość musi być zachowana. Nie ma znaczenia fakt, że przerwa w OC wypadła w okresie świątecznym. Bohater powyższej historii mógł zawrzeć umowę odpowiednio wcześniej lub kupić OC 1 maja przez internet, a wtedy uniknąłby kary.

Towarzystwa ubezpieczeniowe mają obowiązek zawiadomić UFG w ciągu 14 dni o fakcie zawarcia polisy. UFG co jakiś czas zestawia dane o zarejestrowanych samochodach z danymi pochodzącymi od ubezpieczycieli. Jeśli w raporcie wyjdzie, że gdzieś jest zarejestrowany pojazd bez ważnego OC, jest to dla urzędu podstawa do nałożenia kary. Perfekcyjnie przepisowa jazda, poruszanie się wyłącznie nocą po obrzeżach miast i inne sposoby na uniknięcie kontroli drogowej na nic się nie zdadzą, ponieważ nawet bez zaangażowania drogówki, UFG jest w stanie sprawdzić (i robi to!), którzy kierowcy unikają płacenia OC.

UFG jest coraz skuteczniejsze w identyfikowaniu kierowców, którzy zapominają ubezpieczyć swój pojazd. Tylko w 2020 wystawiono z tego powodu ponad 190 tys. mandatów, co oznacza prawie 60% wzrost względem 2019.

Czy można się odwołać od kary z UFG?

Od kary nałożonej przez UFG możesz się odwołać. Masz na to 30 dni. Zasadniczo istnieją tylko dwa przypadki, które gwarantują anulowanie kary.

  1. Kara Cię nie dotyczy – taka sytuacja może się zdarzyć, kiedy sprzedasz pojazd i nowy właściciel go nie ubezpieczy. Do odwołania dołącz umowę sprzedaży lub darowizny albo inny dokument, który potwierdzi, że samochód nie był Twoją własnością w okresie, za który nałożona jest kara.
  2. Miałeś ważne OC w okresie, za który nałożono grzywnę – zdarza się tak, gdy UFG sprawdziło bazę, zanim Twój ubezpieczyciel poinformował urząd o Twojej polisie. Do pisma odwoławczego załącz wydruk OC, który potwierdzi, że miałeś ważne ubezpieczenie.

Niestety, ale najczęstszy przypadek, kiedy kierowcy składają odwołania, dotyczy zasadnie nałożonych mandatów: samochód powinien mieć ważne ubezpieczenie, ale właściciel go nie wykupił. Tłumaczenia kierowców są różne: zapomnieli, nie wiedzieli, że OC im wygasło lub czekali kilka dni, aż pensja wpłynie na konto itd. Oczywiście mają oni prawo odwołać się od kary, ale UFG umarza je tylko w naprawdę wyjątkowych sytuacjach. 

Brak pracy lub niskie zarobki to przesłanki do odroczenia płatności kary lub rozłożenia jej na raty, a nie do całkowitego anulowania i często takie decyzje otrzymują ukarani kierowcy.

Wzór odwołania od kary UFG można pobrać ze strony urzędu pod adresem: https://www.ufg.pl/infoportal/faces/pages_home-page/Page_4d98135c_14e2b8ace27__7ff0/Page_a47c431_14bed81a009__7fd4?_afrLoop=384651243707802&_afrWindowMode=0&_adf.ctrl-state=vrvzapaa2_4

Jakie są skutki kolizji nieubezpieczonym pojazdem?

Kara za brak polisy OC to tylko jedna z konsekwencji, która spotka właściciela nieubezpieczonego samochodu. Gdy spowoduje on wypadek, będzie musiał pokryć z własnej kieszeni szkody, które wyrządził. A to może kosztować go więcej niż mandat z UFG, jeśli uszkodzony pojazd był drogi, wypadek poważnie go zniszczył albo ucierpieli ludzie.

Postępowanie w takiej sprawie przebiega następująco: UFG wypłaca z własnych środków rekompensatę pokrzywdzonym, a następnie występuje do sprawcy wypadku o zwrot kosztów. Jest to tzw. regres ubezpieczeniowy. Jeżeli kierowca nie uiści opłaty, egzekucją kary zajmie się jego Urząd Skarbowy.

W 2020 średnia wartość regresu wyniosła 17 tys. złotych, a zdarzeń, kiedy regres przekroczył 100 tys. zł, było 66. Najwyższe roszczenie opiewało na 475 tys. zł, a absolutny rekordzista w całej historii UFG ma do zwrotu ponad 1,4 mln zł za wypadek spowodowany nieubezpieczonym motocyklem, w którym potrącił rowerzystkę i kobieta zginęła.

Przerwa w ubezpieczeniu OC – czy stracisz zniżki?

Kierowcy, którzy opłacają OC i jeżdżą bezszkodowo, zbierają zniżki na ubezpieczenie w kolejnych latach. Maksymalne rabaty mogą sięgać 60% (np. w mtu24) lub 70% (Proama) w zależności od regulaminu TU.

Przerwa w ubezpieczeniu a utrata zniżek to kwestia, która zależy od konkretnego ubezpieczyciela. W niektórych firmach nie zwracają uwagi na przerwę i uwzględniają zniżki nawet po latach, a w innych wystarczy kilka miesięcy nie opłacać polisy, aby anulowano rabaty.

Czy historia ubezpieczenia jest ważna?

Historia ubezpieczenia OC to jedno z kryterium, na podstawie którego TU wyliczają wysokość składki OC. Jeśli historia wykaże, że kierowca jeździ bezszkodowo – może liczyć na niższą składkę, a kiedy z jego polisy regularnie likwidowane są szkody, będzie musiał zapłacić więcej.

Nie wszystkie firmy biorą pod uwagę jednakową liczbę lat z historii. Jedne uwzględniają ostatnie 3 lata, inne – 5 lub 10. Jeśli zawsze jeździłeś bezszkodowo, poszukaj firmy, która sprawdza historię jak najdalej wstecz, ponieważ naliczy Ci zniżki za te wszystkie lata. Działa to także w drugą stronę – jeśli 4 lata temu doprowadziłeś do wypadku, zobacz ofertę TU weryfikującego historię z ostatnich 3 lat. Istnieje duża szansa, że spowodowana szkoda nie będzie uwzględniona w kalkulacji i nie podwyższy Twojej składki na OC.

Jak ubezpieczyciele liczą zniżki w OC?

Każda firma sama ustala wysokość zniżek za OC za bezszkodową jazdę. W większości firm upusty sięgają maksymalnie 60-70% i żeby je uzyskać, nie można spowodować wypadku lub kraksy przez kilka lat (zazwyczaj od 6 do 10). Zniżki nie przepadają po zmianie ubezpieczyciela, ale są przeliczane ponownie, wg regulaminu nowej firmy, z którą zawarto umowę o OC. 

Warto pamiętać, że fakt uzyskanie maksymalnych zniżek na OC w danej firmie nie oznacza, że jest to najtańsza oferta na rynku. Towarzystwa mają różne ceny wyjściowe na podstawie których naliczają rabaty i może się zdarzyć, że 30% zniżki w jednej firmie to więcej (w przeliczeniu na złotówki) niż 60% w innej.

Jak sprawdzić zniżki po przerwie w ubezpieczeniu OC/AC?

Jeśli chcesz kupić OC po przerwie i interesuje Cię, jakie zniżki masz u ubezpieczycieli, możesz:

  • wygenerować na stronie UFG swoją historię ubezpieczenia za ostatnie 5 lat i na jej podstawie samemu obliczyć zniżki w danym towarzystwie, o ile firma udostępnia na stronie regulamin przyznawania rabatów,
  • sprawdzić na ostatniej polisie, jeżeli chcesz zawrzeć umowę o OC z tym samym ubezpieczycielem.

Wymienione metody są skuteczne, ale mają trzy zasadnicze wady: są czasochłonne, nie dowiesz się z nich, jaka będzie ostateczna cena za OC i nie porównasz jej z ofertami innych firm. Dlatego proponujemy lepszy sposób polegający na porównaniu wysokości OC w kalkulatorze. Wystarczy, że raz wypełnisz formularz, a otrzymasz propozycje od kilkunastu TU wraz z cenami.

Jakie znaczenie w historii OC mogą mieć krótkie polisy?

Wiemy już, że kierowcy regularnie ubezpieczający samochód i niepowodujący szkód, mogą liczyć na upust w składce OC. Ale co z tymi, którzy często zmieniają auta, a przez to wciąż składają wypowiedzenia i zawierają nowe umowy u innych ubezpieczycieli? Czy oni także mają szansę na upusty? Okazuje się, że w mniejszym stopniu. Większość towarzystw nie uwzględnia zniżek z polis, które obowiązywały mniej niż kilka miesięcy lub cały rok. 

Wyjątkami są np.:

  • Allianz – firma honoruje zniżki uzbierane w trakcie polis trwających co najmniej 6 miesięcy.
  • Proama i Generali – sumują krótkie okresy ubezpieczenia i jeśli łącznie będą one trwały minimum pół roku – stosuje zniżkę.
  • LINK4 – uwzględnia wszystkie, nawet kilkudniowe polisy, z okresu ostatnich 6 lat.

Którego ubezpieczyciela wybrać w przypadku przerwy w ubezpieczeniu OC lub AC?

Jeżeli szukasz polisy OC lub AC po kilku latach przerwy, nie kieruj się wyłącznie procentową wartością zniżek. Towarzystwa wyliczają składkę za pomocą własnego algorytmu, który oprócz historii ubezpieczenia uwzględnia dane i samochodu, i właściciela. Sposoby liczenia zależą od danej firmy i dlatego często zdarza się, że taka sama polisa (dla tego samego pojazdu i kierowcy) kosztuje inaczej w każdej firmie.

Zniżki są pewnego rodzaju chwytem marketingowym – firmy liczą, że kierowców przyciągnie reklama „10% zniżki za każdy rok bezszkodowej jazdy”, podczas gdy u konkurencji upust wynosi tylko 5%. A kiedy porównasz ceny w kalkulatorze, okazuje się, że oferta, która miała być najtańsza, wcale taka nie jest.

W związku z tym nigdy nie wybieraj firmy w ciemno: nie kieruj się reklamą ani rekomendacją kolegi z pracy. Jeśli on kupił tanie OC w danym TU, nie oznacza wcale, że i dla Ciebie zawarcie z umowy z tym ubezpieczycielem będzie korzystne. Zanim wybierzesz firmę, skorzystaj z kalkulatora i przekonaj się czarno na białym, które TU ma ofertę najbardziej opłacalną (w przypadku Autocasco) lub najtańszą (w przypadku OC).

FAQ – najważniejsze pytania o odpowiedzi o przerwę w ubezpieczeniu OC

  1. Czy można wykupić OC z datą wsteczną?

    Nie ma takiej możliwości. Najwcześniejszy dzień rozpoczęcia umowy to dzień, w którym jest ona podpisywana.
  2. Czy polisę OC trzeba wozić ze sobą na wypadek kontroli drogówki?

    Nie, od 2018 nie ma takiego obowiązku. Policja ma narzędzia online za pomocą których może sprawdzić, czy samochód jest ubezpieczony.
  3. Czy można korzystać ze zniżek współmałżonka?

    Tak, małżeństwa, w których jest majątkowa, mogą korzystać ze zniżek drugiej strony. Np. żona, która dopiero zrobiła prawo jazdy, może wykorzystać maksymalne zniżki uzbierane przez męża i nie musi wpisywać go jako współwłaściciela samochodu.
Piotr Nowik
[Głosów: 16 Średnia: 3.7]